21 paź 2014

Dziewczęca tuba-komin

Tym razem tuba-komin z włóczki Lana Grossa Tutto oraz YarnArt Yeans. Bawełniany z domieszką akrylu wysokiej jakości. Zakładany na raz. W dziewczęcych różowo-niebiesko-szarych kolorach. Wygląda cudnie, przykuje oko, jest milutki w dotyku i ciepły. Zrobiony na drutach.










16 paź 2014

Jesienno-wiosenny zjawiskowy komin!

Tym razem komin z przecudnej urody włóczki YarnArt Rhapsody. Wystarczył jeden motek, bo włóczka ma aż 200 g i 540 m w motku. Komin zrobiony ryżem i wstawka z przyszytymi guzikami. Zakładany na dwa razy. Prezentuje sie oszałamiająco, kolory zmieniają się w rewelacyjny sposób. Cieplutki i milutki, włóczka wysokiej jakości. Szeroki na około 33 cm, a długi na 70 cm x 2. Robiłam go jednak baaaaardzo długo. Nitka jest dość cienka, a wzór ryżowy dość czasochłonny. Ale warto było, bo efekt - och i ach! Nada się świetnie na jesień, na wiosnę i na delikatne przymrozki zimowe.







9 paź 2014

Ogromny szal-komin dla Natalii :)

Przeogromnych rozmiarów szal-komin o wymiarach 80 cm x 2 na długość i około 35-40 cm na szerokość. Kolor to ciepły beż. Wykonany na drutach 12 z grubego akrylu Tango od Madame Tricote. Wygląda fenomenalnie, jest ciepły, puszysty jak chmurka, mięciusieńki i delikatny.





5 paź 2014

Jesienna duża chusta

Przecudnej urody chusta szydełkowa w kwadraciki. Zrobiona z bardzo dobrej jakości tureckiej włóczki YarnArt Magic Fine o składzie 50% wełna i 50% akryl. Zużyłam całe dwa motki, czyli 600m, robiłam szydełkiem 4. Wzór autorski - metodą prób i błędów. Czyż nie jest śliczna?








16 wrz 2014

Szal-komin przecudnej urody!

Wreszcie skończyłam! Przecudnej urody komin z tureckiej włóczki Himalaya Padisah (70% akryl, 30% wełna) , robiony akurat tym razem na drutach ściegiem ryżowym (w końcu lewe oczko mi zaczęło wychodzić). Zeszły 3 motki, czyli 300 gram. Robiony drutami 4,5, szeroki na 35 cm, długi na 75 cm x 2. Zawijany 2 razy w okół szyi. Robiłam go ponad 12 godzin (oczywiście nie ciągiem, przez ładnych kilka dni). Zielenie, fiolety, odcienie pomarańczy i granatu przepięknie się zmieniają! Dzierganie z tej włóczki to niesamowita przyjemność. Komin prezentuje się sto razy pięknej, niż na zdjęciach. Ciężko uchwycić tę fakturę, piękno i w pełni oddać kolory. Świetnie nada się na jesienne i wczesnowiosenne dni, ale też na zimowe chłody. Można też otulić nim głowę. Jest przyjemny i nie gryzie. Czyż nie jest piękny? :)













10 wrz 2014

Mój piękny komin

Przerobiony już trzy razy komin! W zeszłym roku zrobiłam go na szydełku z włóczki Himalaya Padisah, wyglądał TAK. Potem go sprułam i wzięłam włóczkę w dwie nitki, zrobiłam na drutach (zdjęcia nie posiadam). W tym roku znów sprułam i zrobiłam na szydełku. Też w dwie nitki. Wzór autorski, nawet ciężko byłoby mi go wytłumaczyć, kombinowałam. Wyszło zachwycająco! Jestem taka zadowolona, że już to chyba ostateczna wersja! ;-)