13.07.2015

Przepiękna chusta w zieleniach


Kilka dni temu skończyłam to moje małe dzieło ;-) Niestety złapał mnie atak korzonków, dopiero dochodzę do siebie i dopiero teraz dałam radę zrobić kilka zdjęć. Jest ona inspirowana chustą z TEGO postu. Zostawiłam ażurowe-listkowe wykończenie, natomiast ścieg francuski zastąpiłam dżersejem, warkocz dałam potrójny i jeszcze wykończenie u góry ściegiem francuskim. Z efektu jestem niezmiernie dumna. Chusta jest grubsza, zrobiona z dwóch nitek - pierwsza to ręcznie farbowana wełna jagnięca w kolorze sosnowy las o nazwie Julia, druga to bawełna Emma zielona. Obie zakupione na stronie Włóczki Warmii. Julii starczyło... co do centymetra ;-) Ogólnie chusta na długość ma prawie 200 cm, a w najszerszym miejscu mierzy 45 cm. Jest przyjemna w dotyku, ciepła, a dzięki dodatkowi bawełny ślicznie połyskuje. Kolory układają się w sposób bardzo przyjemny dla oka. Oto ona:












03.07.2015

Kolejna chusta-szal

Chusta - nieidealna, ale własnego pomysłu. W ramach poćwiczenia rzędów skróconych. Cotton Merino DROPS - włóczka prze-przecudowna! Poszły prawie 4 moteczki, czyli niecałe 200 gram. W najszerszym miejscu chusta mierzy 50 cm, na długość ma 250 cm, robiona drutami nr 6, wykończona trochę szydełkiem.










23.06.2015

Chusta Welcome To The Jungle


Jest! Własnie przed chwilą powstała, jeszcze ciepła. Piękna! Najpiękniejsza! Chusta projektu Iwony Eriksson Welcome To The Jungle. Delikatnie zmodyfikowałam wzór - dodałam 4 "listki" na długość (czyli łącznie 48 rzędów). Wzór nie jest najtrudniejszy, ale trzeba się trochę skupić na początku i dużo liczyć, ale potem już jakoś idzie i nie trzeba się stresować :) Chusta została wykonana z cudownej włóczki - wełny jagnięcej, ręcznie farbowanej, niebywale miękkiej i niegryzącej w kolorze "jagodowy mus" - jest to Julia od Włóczek Warmii. Zużyłam niecałe dwa moteczki, jakieś 480 metrów. Chusta ma około 180 cm długości i w najszerszym miejscu około 40 cm długości.
Jestem taaaaaka dumna, a mój Rafał przy finiszu puścił mi fanfary i było śmiechu co niemiara :)







22.06.2015

Ponczo i jego nowa właścicielka



Pamiętacie różowe urocze dziecięce ponczo, które niedawno dziergałam? Jego nowa śliczna i zadowolona właścicielka dziś przetestowała je na własnej skórze - Lenka jest pod wrażeniem! A ja jestem niezwykle szczęśliwa, że się podoba :)
Poza tym już na dniach powinnam skończyć chustę, której zaczątek pokazałam w poprzednim poście :)



 





19.06.2015

Kolejny cieplutki baktus


Pomimo, że za oknem wiosna, a nawet chwilami lato - ja dziergam jesienno-zimowe dodatki :) Z mieszanki wełny z akrylem (48% wełna jagnięca, 50% akryl, 2% nylon) Paula od Włóczek Warmii powstał ciepły, milusi, przyjemny i kolorowy baktus. Jego długość to około 230 cm, a szerokość w najszerszym punkcie to około 40 cm. Robiony ściegiem francuskim na drutach numer 6. Wykończony warkoczykami. Poza tym w trakcie dziergania chusta Welcome To The Jungle od Iwony Eriksson z ręcznie farbowanej wełny jagnięcej Julia - też od Włóczek Warmii.








12.06.2015

Kocyk/pled z włóczek "z odzysku"

Niedawno kupiłam trochę włóczek "z odzysku" - używane, bawełna z wełną i akrylem, kilka nitek połączonych razem w melanże, miękkie i przyjemne w dotyku. Postanowiłam zrobić sobie z nich pled, ponieważ często podczas robótkowania marzną mi nogi, a szczególnie stopy. W końcu coś dla siebie:) Pled ma wymiary około 100 na 115 cm. Robiony na drutach numer 6. Wzór, który wrobiłam i tak w melanżu się schował i jest prawie niewidoczny, ale przynajmniej była to jakaś rozrywka, podczas dziergania ;-) Wykończony na szydełku ściegiem rakowym.